Bez kategorii

Historie

Schudłam 20,7kg.
Samej trudno mi w to uwierzyć.
Jakiś czas temu, podczas cotygodniowych zakupów w hipermarkecie zapomniałam o wodzie mineralnej. Zostawiłam załadowany koszyk przy kasie i wróciłam po wodę. Chwyciłam 2 zgrzewki i ledwo dociągnęłam je do kas. Dwie zgrzewki to ‘tylko’ 18kg, a ja schudłam jeszcze 2,3kg wiecej! Jak to możliwe, że dźwigałam na swoich barkach taki ciężar?

Zawsze byłam taka w sam raz. Przy wzroście 169cm ważyłam ok 68kg, nosiłam rozmiar 40 i co jakiś czas podejmowałam próby odchudzania. Chudłam 2-3kg i powracałam do swojej wagi wyjściowej. Jesienią ubiegłego roku przez 3 miesiące byłam bez pracy, w dodatku w nieciekawym nastroju. Jedyną moją rozrywką było robienie zakupów i gotowanie mężowi obiadków. Niestety lubię gotować. Męża też lubię. Tak jakoś mimochodem, z pewną taką nieśmiałością – chciałoby się powiedzieć – przytyłam 10kg. W grudniu ważyłam równe 78kg.
Nie mieściłam się w rzadne ubrania.
Byłam załamana.

Taka utuczona przetrwałam zimę.
W tym czasie miałam 2 albo 3 próby odchudzania. 3 tygodnie diety 1000kcal, potem tydzień rozpusty, święta, potem dieta kopenhaska – czyli jajka i kawa. Ważyłam już 74kg, a potem znów 77kg. Wczesną wiosną gotowałam zupę kwaśniewskiego potem kilka dni głodówki. W czerwcu znów ważyłam 78kg.

W tym czasie przypomniałam sobie, że kilka lat wcześniej poznałam panią, która była znajomą właścicieli pubu, w którym pracowałam w studenckich czasach. Przyjechała ze Szwecji, gdzie przebywała od pół roku. Właściciele Ci, nie nie mogli wyjść z podziwu jak wspaniale wygląda ta pani. Rzeczywiście była bardzo ładna i zgrabna. A ja o mało nie padłam trupem gdy dowiedziałam się, że kilka miesiecy wcześniej ważyła 30kg wiecej! Wtedy pierwszy raz usłyszałam nazwę DIETA CAMBRIDGE.

W lutym sama postanowiłam spróbować tej diety. Udałam się do pani, która wręczyła mi 3 kartony diety i jedną kartkę i powiedziała – to jeść i zadzwonić za 3 tygodnie. Byłam taka podekscytowana, że nawet wtedy nie zwróciłąm uwagi na niekompetencję tej osoby. Nie powiedziała mi NIC. Teraz to wiem, ale wtedy byłam dobrej myśli. Dietę rozpoczęłam pełną parą i całkiem nieźle ją znosiłam. Niestety co jakiś czas robiłam beznadziejne błędy. Błędy o których nie wiedziałam, że są błędami. Piłam słodzone napoje, jak była okazja piłam mały kieliszek wina, a nawet co jakiś czas przekąszałąm coś małego. Cały czas myślałam sobie: – przecież to nic takiego i tak tak mało jem….. Efekt był taki, że po każdym takim wyłamie czułam się fatalnie. Miałam napady wilczego głodu, czułam sie rozbita lub dla odmiany pobudzona. Teraz wiem, że to efekt wprowadzania węglowodanów i akloholu do mojej diety. Pomimo wszystko schudłam 6kg w 2 tygodnie. Czułam się jednak źle i po tym czasie zrobiłam najgłupszą rzecz. Jak łatwo sie domyślić przerwałam dietę i wróciłam do obżarstwa.

Mimo to nic nie przytyłam i zachowalam wagę 72kg. – ha ha chciałoby się, co? Oczywiście przytyłam natychmiast. Kończyła się wiosna, a ja po pół roku odchudzania, wyrzeczeń, wydanych pieniędzy, czasu, zapału i wszystikiego na raz ważyłam …. 78kg. Nieźle, co?

I pewnie tak byłoby do dziś gdybym nie podjęła jeszcze jednej próby. Z moich doświadczeń wynikało, że najlepiej znosiłam Dietę Cambridge. Poza tym była najbardziej skuteczna. Wiedziałam, że innym się udało, pomyślałam więc sobie czemu mnie nie miało by się udać?

Doszłam do wniosku, że coś robiłam źle. I wtedy na szczęście na swojej drodze spotkałam konsultantkę z prawdziwego zdarzenia. Od niej dowiedzialam się wszystkiego.
Zrozumiałam co wówczas robiłam źle. Wyłumaczyła mi dlaczego muszę pić tyle wody i podpowiedziała jak sobie radzić w pierwszych najtrudniejszych chwilach. 30 czerwca zaczęłam dietę. Piłam litry wody, rzułam gumę bezcukrową i po tygodniu ważyłam 74kg. Byłam bardzo zadowolona.
Po tygodniu zachciało mi sie ćwiczyć. MI! Wrogowi wf-u i zadeklarowanemu wrogowi programu Euro-sport! Moja kosultantka powiedziała, że nie wolno. A ja miałam tyle energii……Dobrze, że mąż też miał sporo energii….ech…gdyby tylko nie ten zapach z ust 😉
Po 3-tygodniowym cyklu ważyłam 9kg mniej. Siłą rozpędu (po 2 tygodniowym okresie diety miesznej ) rozpoczęłam 2 cykl diety ścisłej.
Kolejne 3 tygodnie minęły bardzo szybko, a ja byłam lżejsza o kolejne 9,5kg.
Lżejsza i szczęśliwsza.
Przez ten czas miałam kilka momentów zwątpienia i nawet chciałam zrezygnować.
Na szczęście miałam kilka podpórek:

tabelkę z pomiarami mojego ciała, które wykonywałam co tydzień,

jeansy w które chciałam się wbić – były to rewelacyjne portki znanej firmy w rozmiarze 28/32,

kontakt do mojej konsultantki, która kilka razy mnie pocieszyła i wsparła

Przetrwałam 2 cykle. Byłam na prawdę zadowolona, ba ważyłam poniżej magicznych 60kg. Równe 59kg!

Moja konsultantka powiedziała mi, że teraz czeka mnie najtrudniejsze. Wyjście z diety i powrót do normalnego jedzenia, a także utrwalenie i zachowanie obniżonej masy ciała. Dietę mieszaną skończyłam z wagą 59kg i przeszłam na 1000kcal. Cały czas jadłam bardzo mało węglowodanów złożonych, a węglowodanów prostych wcale. Pod koniec diety mieszanej zapisałam się na aeroboxing. Ćwiczyłam 2-3 razy w tygodniu. Moja waga spadała dużo wolniej, moje ciało wysmukłało się i robiło się coraz bardziej jędrne i sprężyste. Cały proces odchudzania zakończyłam z wagą 57,3kg, rozmiarem ubrań 36 i wspaniałym samopoczuciem i wyglądem.

Cały czas mam świadomość swoich skłonności do nadwagi. Wiem, że jak przybiorę 2-3kg to już muszę zaciskać pasa. W rzeciwnym razie zupełnie się przestanę kontrolować i znajdę sie w punkcie wyjścia.

Nie wiem czy wystarczyłoby mi zapału do długotrwałego odchudzania metodą, która pozwala schudnąć 0,5kg tygodniowo. Trwałoby to 10 miesięcy wiec pewnie nie dałabym rady – taki jestem słomiany zapał.

Od czasu gdy zaszczuplałam zaczęłam bardziej interesować się zdrowym odżywianiem. Czytam etykietki i staram się minimalizować ilość fast-food’ów i innych świństw.
W zasadzie jem wszystko, ale w małych ilościach. Poza tym polubiłam sport. Nadal chodzę na aeroboxing do tego w weekendy spaceruję lub chodzę na basen. Kurcze …… jest super!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *