Bez kategorii

Dieta ścisła

DIETA CAMBRIDGE jest jedyną dietą dopuszczoną na rynku polskim jako wyłączne źródło odżywiania. Oznacza to, że osoba stosująca dietę nie je nic poza produktami DC.

Dzienne należy spożyć:

Kobiety do 173cm wzrostu – 3 torebki;
Kobiety powyżej 173cm wzrostu i wszyscy mężczyźni – 4 torebki.

Poza tym należy wypić minimum 2 litry napojów bezkalorycznych dziennie, np.:

wodę mineralną niegazowaną lub gazowaną,
wodę przegotowaną (kranową o ile w naszym miejscu zamieszkania mamy “dobrą” wodę)
czarną kawę bez cukru,
herbatę czarną,
herbatę zieloną,
herbatę miętową
herbatę ziołową (naturalną)

UWAGA! Nie wolno pić herbat sztucznie aromatyzowanych, rozpuszczalnych granulek typu “ice tea”, słodzonych napoi typu cola, oranżada, a także herbaty z cytryną. Jeśli masz wątpliwości czy jakiś napój można pić czy nie, zerknij na listę powyżej. Jeśli napoju nie ma w spisie, to oznacza, że podczas stosowania DC, nie można go pić. Herbatę i kawę można pić z niewielką ilością słodziku.

ABSOLUTNIE NIE MOZNA PIĆ ŻADNYCH NAPOJÓW ALKOHOLOWYCH!!!!

 

 

PRZYGOTOWANIE
Każdą torebkę mieszamy z 1 szklanką wody. W przypadku zup, powinna to być woda gorąca, ale nie wrzątek. Po zagotowaniu wody należy odczekać około 5min i dopiero wówczas przygotować posiłek. Koktajle można zrobić z użyciem wody ciepłej lub zimnej- według uznania. Wodę wlewać porcjami do proszku i dokładnie mieszać (np. widelcem). Do przygotowania posiłku można również użyć malaksera, ale nie jest to konieczne – w szczególności w przypadku zup, które dobrze się rozpuszczają. Posiłek należy zjeść bezpośrednio po przygotowaniu (najlepiej w ciągu 15min) i popić szklanką płynu.

UWAGA! Można zmniejszyć ilość wody do napoju i zjeść posiłek o konsystencji budyniu – jeść łyżeczką i popijać wodą. Można również dodać 1/3 objętości mleka chudego (0,5% tłuszczu), a do smaków owocowych 2-3 łyczki kefiru lub jogurtu niskotłuszczowego bez cukru.
Posiłki należy rozłożyć równomiernie w czasie i codziennie przestrzegać “pory karmienia”. 🙂
Najrozsądniej jest zrobić to w taki sposób aby dostosować dietę do swojego trybu życia i rytmu codziennego dnia, pamiętając o tym aby czas pomiędzy posiłkami nie był dłuższy niż 4-5h. Jeśli np. osoba pracująca kończy pracę o godzinie 16 czy 17, powinna przed wyjściem do domu zjeść “obiad”, a “kolację” najpóźniej do godziny 20. Niedopuszczalne jest aby jeść śniadanie rano przed wyjściem, potem 8-10 czy czasem nawet 12h przerwy i 2 ostatnie saszetki zjedzone tuż przed snem!

 

Najczęściej stosowany rozkład posiłków wygląda następująco:
3 posiłki dziennie:
10:00 śniadanie
14:00 obiad
18:00 kolacja

4 posiłki dziennie:

900 śniadanie
1200 lunch
1500 obiad
1800 kolacja

Istnieje również możliwość podzielenia 1 lub 2 saszetek na pół i zwiększenie liczby posiłków:
3 posiłki dziennie:

8:00 śniadanie-1/2 saszetki
11:00 II śniadanie-1/2 saszetki
14:00 obiad
17:00 podwieczorek-1/2 saszetki
20:00 kolacja-1/2 saszetki

4 posiłki dziennie:

7:30 śniadanie-1/2 saszetki
10:00 IIśniadanie-1/2 saszetki
12:30 lunch
15:00 obiad
17:30 podwieczorek-1/2 saszetki
20:00 kolacja-1/2 saszetki

 

CZEGO SIĘ SPODZIEWAĆ?
3-4 kubki o łącznej kaloryczności 400-550kcal dla organizmu człowieka, który dotąd jadł 3000-4000 a nawet 5000kcal dziennie. Dla kogoś kto wrzuca w swój organizm całe kopy tłustego, słodkiego, obfitego i tuczącego jedzenia, dla kogoś kto nie żałuje sobie przysmaków i zjada kolejną porcję pizzy z twardym przekonaniem że od jutra, od pierwszego, od poniedziałku, od nowego miesiąca, od kolejnego roku zacznie się odchudzać?

Jeśli i Ty, drogi internauto zastanawiasz się czy dasz radę przeprowadzić całą kurację DIETĄ CAMBRIDGE, to powiem Ci że nie jesteś osamotniony w swoich obawach. Jeśli na dodatek nie znasz nikogo kto zastosował DC i nie miałeś okazji zobaczyć na konkretnym “materiale biologicznym” jak rewelacyjnie działa ta dieta, to tym bardziej Twoje obawy są uzasadnione.

Nie jest jednak tak źle jak pozątkowo może Ci się wydawać. Są osoby, które przygotowując się do rozpoczęcia DC szykują sie jak na wyprawę na biegun, niektórzy snują apokaliptyczne wizje omdleń, przymierania głodem i wydzierania psu z gardła ostatniego kawałka kiełbasy. Potem skupieni wyczekują nadejścia najgorszego…a najgorsze nie nadchodzi. Co więcej z dnia na dzień jest coraz łatwiej, lepiej, lżej. Człowiek czuje, że chudnie. Widzi to w szybie wystawy i w opadających na bidrach spodniach. Często budzi się wcześniej niż zwykle i od rana tryska energią. Ze zdumieniem odkrywa, że mu się chce, że coś by zrobił. Sam z siebie postanawia iść na spacer, wysprzątać mieszkanie, ułożyć w piwnicy słoiki, a kiedy zaczyna w albumie segregować chronologicznie zdjęcia z czasów przedszkolnych dochodzi do wniosku, że działa jakaś siła wyższa. A cóż to za tajny sprzymierzeniec? To:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *